Premiera tabletu Samsunga kością niezgody między mocarstwami?

Premiera tabletu Samsunga kością niezgody między mocarstwami?

W sądowej wojence między Applem a Samsungiem na razie prowadzi ten pierwszy z wynikiem 1:0. Ale my gratulujemy wygranej obu stronom, dlaczego? Schodzący z piedestału Steve Jobs może na swoje konto dopisać kolejny sukces, a Samsung niechcący zrobił sobie całkiem niezłą reklamę nowego tabletu Samsung Galaxy 10.01.

 

Holenderski sąd w Hadze orzekł, że Galaxy S, Galaxy S II i Galaxy Ace naruszają europejski patent, zarejestrowany przez nadgryzione jabłko i nakazał wstrzymanie dystrybucji wyżej wymienionych produktów. I pomimo, iż spór został rozwiązany w Holandii to zakaz obejmuje także te kraje, które należą do Europejskiej Organizacji Patentowej. Co ważne, upiekło się tabletowi Samsung Galaxy 10.01 i 10.01v, który miał swoją promocję w tym miesiącu, ponieważ sąd w pozostałych dokumentach nie znalazł dowodów na to, by Samsung wykorzystał własność intelektualną Apple’a.

Spór pomiędzy Applem a Samsungiem narobił wiele medialnego szumu, a wygodna dla koreańskiego potentata decyzja, dotycząca ich nowego tabletu sprawiły, że mało kto nie słyszał o ich nowym produkcie. Ale czy rzeczywiście jest on taki dobry, jak mówią niektórzy i czy jest w stanie zagrozić Apple’owskiemu iPadowi? Galaxy Tab. 10.1. jest minimalnie cieńszy i lżejszy od swoich konkurentów. Interfejs TouchWiz zdaje egzamin z wielozadaniowości. Nowy wynalazek Samsunga może się pochwalić także dwurdzeniowym procesorem 1 GHz, 1 GB RAM-u i pracą na Androidzie 3.1. Podstawową wersja można dostać już za 2099zł, natomiast tę z dostępem do mobilnego internetu 3G za 2299zł.

Wady tabletu wynikają z drastycznej kuracji odchudzającej, jakiej został on poddany. Efektem jest dedykowany 30-pionowy port Samsunga, przez co wymagane jest stosowanie adaptera dla akcesoriów lub do użycia interfejsów 2.0 i HDMI.

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *