Xbox będzie prawdziwym centrum domowej rozrywki?

Xbox będzie prawdziwym centrum domowej rozrywki?

Dużo ostatnio pojawiło się informacji dotyczących nowego Xboxa, tak pozytywnych, jak i negatywnych. Być może w Redmond ktoś doszedł do wniosku, że po małej aferze związanej z faktem ciągłego podłączenia urządzenia do sieci, w związku z którą pracę stracił dyrektor kreatywny Microsoft Stiudios – Adam Orth – trzeba nieco podkręcić pozytywną atmosferę wokół konsoli. Jak możemy ocenić te wysiłki?

Sami niedawno informowaliśmy, że Mark Raines – CEO marki Gamestop – jest zdania, że konsola będzie zniewalająca. Tymczasem The Verge informuje, że Microsoft poczynił znaczące inwestycje, które mają na celu zintegrowanie Durango z systemem telewizyjnym z prawdziwego zdarzenia. Według ostatnich doniesień usługa dostarczana za pośrednictwem konsoli może spokojnie konkurować z Google TV i stanowić mocny argument w walce o centralne miejsce w salonie. Jeśli przy okazji uda się przekonać potencjalnych klientów, że w zamian za ciągłe podłączenie konsoli do sieci otrzymają oni nieustanny dostęp do strumieniowanych w czasie rzeczywistym materiałów ekskluzywnych oraz sygnału telewizji kablowej może się okazać, że ta informacja była strzałem w dziesiątkę.

xbox_tv

Durango ma bowiem otrzymać możliwość odbierania sygnału kablówki i przekazywania go przez kabel HDMI na duży ekran. Jeśli dodać do tego fakt, że konsola będzie grupować kanały według naszego uznania i zainteresowania możemy z dużym prawdopodobieństwem założyć, że stanie się ona prawdziwym centrum domowej rozrywki. Ma to być najważniejsza cecha nowej konsoli, a według założeń ma pójść krok dalej, niż istniejące już Google TV dzięki współpracy z dostawcami zawartości najwyższej jakości. Wsparcie dla różnych dostawców telewizyjnych będzie stopniowo rozszerzane, jednak funkcjonalność sama w sobie ma być dostępna już w dniu premiery. Zastanawiacie się pewnie, gdzie w tym wszystkim znajdzie miejsce sensor Kinect? Jedną z zaimplementowanych możliwości ma być popularne ostatnio śledzenie ruchu gałek ocznych, dzięki czemu odtwarzany właśnie film miałby automatycznie pauzować, kiedy odwrócimy wzrok od ekranu.

Więcej dowiemy się na pewno w maju – na chwilę obecną w temacie nie chciał wypowiadać się nawet rzecznik prasowy koncernu.

foto: kitkatherine / Foter.com / CC BY;

Submit a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *